Farmer z Północnej Kalifornii zagrożony karą 2,8 miliona dolarów za zaoranie chronionych mokradeł

Farmer z północnej Kalifornii, z hrabstwa Tehama, stanął przed sądem federalnym z pozwem o zapłatę prawie 3 milionów dolarów grzywny. Sprawa federalna jest częścią trwającej sagi Johna Duarte, któremu zarzuca się, że zaorując własne pole w 2012 roku, uszkodził chronione federalnie mokradła.

Sprawa dotyczy zarzutu, że Duarte nie uzyskał niezbędnych pozwoleń wymaganych przez ustawę Clean Water Act od Army Corps of Engineers. Zezwolenia były rzekomo wymagane, ponieważ ziemia Duarte’a znajdowała się w pobliżu „wód” należących do rządu USA. Sprawa przyciągnęła sporo uwagi, nie tylko ze względu na fakt, że rolnik został ukarany za pracę na własnej ziemi, ale również dlatego, że implikacje precedensowego orzeczenia mogą mieć znaczący wpływ na rolników w całym kraju.

O co chodzi w tej sprawie?

Federalni twierdzą, że mokradła są chronione, ponieważ zagrożony gatunek krewetki, zwany fairy shrimp, żyje i rozmnaża się na tych mokradłach. W związku z tym twierdzi się, że Duarte musiał uzyskać pozwolenie od Army Corps of Engineers przed zaoraniem własnego pola. Mimo, że Duarte przeprowadził raporty oddziaływania na środowisko i starał się unikać orania niektórych obszarów, popełnił kilka błędów w orce. Oprócz prawie 3 milionów dolarów grzywny, której domaga się Duarte, rząd chce również, aby sąd nakazał Duarte uprzątnięcie szkód, które spowodował.

Zarzuca się, że niektóre obszary zostały zaorane zbyt głęboko i zbyt blisko chronionych terenów podmokłych. Spowodowało to, że duża część siedliska krewetki fairy stała się niezdatna do zamieszkania. Po obsadzeniu pola, Duarte otrzymał nakaz zaprzestania wszelkich prac na tym terenie. Duarte złożył następnie własną skargę przeciwko rządowi, co doprowadziło do złożenia przez rząd pozwu wzajemnego, w którym domagał się on niebotycznych kar i oczyszczenia terenu.

Zgodność z przepisami ustanawiająca precedens

Duży powód, że sprawa ta jest śledzona przez tych w branży rolniczej obraca się wokół daleko idących konsekwencji, jeśli rząd odnosi sukces. Sprawa jest pierwsza w swoim rodzaju i ma na celu rozwiązanie konfliktu w prawie, które zwalnia rolników z uzyskania pozwolenia na orkę i ustawy o czystej wodzie, która wymaga pozwoleń pod pewnymi warunkami. Sprawa ta jest, że tak powiem, próbą sił, a rolnicy z całego świata będą się jej przyglądać, gdyż proces w tej sprawie ma się odbyć w sierpniu.

Napisz komentarz